W Tiencinie (chińskie miasto i jeden z największych portów świata) od 80 do 90 proc. fabryk wznowiło w zeszłym tygodniu prace, większość przy zmniejszonej wydajności, bo nie wszyscy pracownicy wrócili jeszcze do pracy – wynika z danych opublikowanych przez firmę Norman Global Logistics.
trypa. tryp, wełniana tkanina dwuosnowowa postrzygana jak aksamit. tryp. trypa, półplisia, wełniana tkanina dwuosnowowa postrzygana jak aksamit. etamina. tkanina wełniana lub bawełniana, błyszcząca, ażurowa jak kanwa. Kaszmir. cienka tkanina z koziej wełny (jak region w Indiach) miasto jak tkanina - hasło do krzyżówki.
Już od dłuższego czasu zastanawiam się jak można podsumować wrażenia z wyjazdu do Chin. Jak porównać odczucia i wyobrażenia o Chinach wcześniej i teraz. Sęk jednak w tym, że z Chinami kojarzyło mi się wiele, ale nie malowało to konkretnego obrazu. Jedno jest w tym wszystkim pewne, wszędobylskie „Made in China”.
Fast Money. – Epidemia to demon i nie pozwolimy temu demonowi się ukryć – stwierdził chiński prezydent Xi Jinping. Wbrew jego zapewnieniom chińskie władze są podejrzewane o ukrywanie pewnych faktów związanych z epidemią koronawirusa. Pierwsze przypadki zachorowań pojawiły się już w grudniu, a media zaczęły pisać o tej chorobie dopiero w II połowie stycznia. Wówczas epidemia trudna już była do ukrycia, w internecie krążyły filmy pokazujące nieprzytomnych ludzi leżących na ulicach miasta Wuhan. Początkowo państwowe chińskie media próbowały bagatelizować sprawę, ale kontrastowało to z drastycznymi środkami wprowadzonymi przez władze, by powstrzymać epidemię. Blokadą komunikacyjną objęto 15 miast, w których żyje łącznie 57 mln ludzi. Stało się to tuż przed Nowym Rokiem Księżycowym, gdy tradycyjnie w podróż do domu na święta udają się setki milionów Chińczyków. Oficjalne dane mówiły w piątek o niemal 9,8 tys. przypadków zachorowań (z czego 9,66 tys. w Chinach) oraz o 213 zgonach. Z analizy przeprowadzonej przez Wydział Medycyny Uniwersytetu Hongkongu wynika jednak, że do 25 stycznia w samym mieście Wuhan, będącym epicentrum epidemii, mogło być zarażonych już prawie 40 tys. ludzi. Profesor Neil Ferguson, ekspert ds. zdrowia publicznego na brytyjskim Imperial College, pracujący nad modelem tej choroby dla Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), mówił 26 stycznia, że każda osoba zarażona przenosi wirusa prawdopodobnie na dwóch–trzech ludzi. – Moim najlepszym szacunkiem byłoby prawdopodobnie 100 tys. przypadków obecnie, choć może to być każda liczba pomiędzy 30 tys. a 200 tys. Z pewnością zarażone są dziesiątki tysięcy ludzi – szacował Ferguson. W chińskich portalach społecznościowych krążą szacunki mówiące o liczbie zachorowań sięgającej 100 tys., mogą to jednak być typowe fake newsy. „The Epoch Times" donosi, że personel medyczny z Wuhan skarży się, że władze dostarczyły do miasta niewystarczającą liczbę zestawów do testów, za pomocą których można wykryć koronawirusa. Przez to liczba wykrytych przypadków może być mocno zaniżona. „Jeden z naszych pracowników Zhang Xin i jego ojciec mieli symptomy charakterystyczne dla zapalenia płuc w Wuhan. Szpital Tongji odmówił ich przyjęcia, twierdząc, że »nie ma zestawów do diagnoz i nie przyjmuje pacjentów, którzy nie mają potwierdzenia w postaci diagnozy«. W efekcie tego Zhang i jego ojciec nie dostali pomocy. Przebywają teraz w domu" – mówi jeden z postów na chińskim portalu społecznościowym WeChat. Zabójcza tajność Steven Bannon, były główny strateg Białego Domu, nazwał epidemię, która dotknęła Chiny, „wirusowym Czarnobylem". Krytykom ChRL analogie do katastrofy nuklearnej z 1986 r. same się narzucają. Chińskiej cenzurze również, bo np. z popularnego portalu Douban, na którym recenzowane są filmy i seriale, usunięto stronę poświęconą serialowi „Czarnobyl". Czy jednak można łączyć wybuch epidemii z wypadkiem wywołanym przez wadliwą sowiecką technologię? Oficjalna hipoteza mówi, że do pierwszych infekcji koronawirusem doszło na targu w Wuhan, a źródłem zarażeń mogła być zupa z zainfekowanego nietoperza lub węża. Z artykułu opublikowanego przez chińskich wirusologów w prestiżowym medycznym czasopiśmie „The Lancet" wynika jednak, że pierwszy przypadek zarażenia koronawirusem wystąpił 1 grudnia 2019 r., czyli wcześniej, niż pojawił się związek z targiem owoców morza. 13 spośród 41 wczesnych przypadków nie miało żadnego związku z tym targiem. Wirus pojawił się więc najpierw najprawdopodobniej w innym miejscu. Tak się akurat składa, że miasto będące epicentrum epidemii jest siedzibą rządowego Narodowego Laboratorium Bezpieczeństwa Biologicznego Wuhan. Instytut ten badał wcześniej koronawirusy, w tym tego wirusa, który wywołał epidemię SARS w 2002–2003 r. W 2017 r. w magazynie „Nature" ukazał się artykuł, w którym ostrzegano, że z tego laboratorium mogą się wydostać niebezpieczne wirusy. Eksperci przypominali, że w 2004 r. (czyli już po epidemii) wirus SARS uciekł z laboratorium w Pekinie. Tak się też dziwnie złożyło, że kilka dni temu zatrzymano w USA dwóch obywateli ChRL (jeden z nich jest porucznikiem chińskiej armii) pod zarzutem szmuglu materiału biologicznego wykradzionego z jednego z uniwersytetów. Oprócz nich zatrzymany został Charles Lieber, amerykański wykładowca specjalizujący się w nanotechnologii, który zataił to, że był „strategicznym naukowcem" na Uniwersytecie Technologicznym w Wuhan. Czyżby wykradziony materiał biologiczny miał trafić do ośrodka w Wuhan? 18 stycznia, czyli na dwa dni, zanim powiadomiono świat o groźnej epidemii, władze miasta Wuhan zorganizowały imprezę publiczną na kilkadziesiąt tysięcy osób, podczas której bito światowy rekord w liczbie wydanych posiłków. Gdy kilka dni później w jednym ze szpitali w Wuhan pojawiła się ekipa telewizyjna z Hongkongu, została zatrzymana na kilka godzin przez milicję, a nakręcony przez nią materiał skasowano. O przypadkach zarażeń w innych chińskich miastach niż Wuhan oficjalnie poinformowano dopiero po tym, jak w mediach w Hongkongu pojawiły się przecieki o rozprzestrzenianiu się epidemii. Nikt nie chce się wychylać. W 2003 r. świat dowiedział się o epidemii SARS dzięki chińskiemu wojskowemu lekarzowi dr. Jiangowi Yangyongowi, który ujawnił sprawę mediom. Jiang trafił później do aresztu domowego. Jego nazwisko pojawiło się w teście szkolnym w 2017 r. Pytano w nim, czy jego decyzja o ujawnieniu epidemii była słuszna. Za prawidłową odpowiedź uznano: „Nie, bo zaszkodził interesom kraju i społeczeństwa, więc powinien zostać poddany prawnej karze". Długotrwałe skutki Bez wątpienia epidemia koronawirusa nie pomoże chińskiej gospodarce, która borykała się jak dotąd ze spowolnieniem i wojną handlową. Większość prognoz analityków mówi, że epidemia może przynieść spowolnienie chińskiego wzrostu o około 1 pkt proc. w I i prawdopodobnie również II kwartale. Wuhan, stolica prowincji Hubei, to ważny węzeł transportowy oraz ośrodek przemysłu i nowych technologii. PKB miasta Wuhan wynosiło w 2019 r. 241 mld USD, czyli było większe niż np. Portugalii, a nieco mniejsze niż Czech czy Rumunii. PKB prowincji Hubei, której stolicą jest Wuhan, sięgało natomiast 595 mld USD, czyli było większe od PKB Polski. „Choć skutki będą odczuwalne silniej w wielu sektorach, takich jak transport, sprzedaż detaliczna i usługi, to przemysł jest również zagrożony, gdyż jego łańcuchy dostaw niemal na pewno będą zakłócone. Z powodu swojego centralnego położenia w Chinach prowincja Hubei zapewnia oczywiste korzyści transportowe. Wuhan jest największym w Chinach portem śródlądowym, a więc hubem logistycznym. Hubei to również Tama Trzech Przełomów. Głównymi branżami przemysłu w tej prowincji są: motoryzacja, metalurgia, petrochemia, przetwórstwo żywności i produkcja narzędzi. Innymi ważnymi branżami są: tekstylna, logistyczna i elektroniczna. Niektóre z tych sektorów cierpią z powodu nadmiernych mocy produkcyjnych kraju. Większość producentów ma więc możliwość, by produkować gdzie indziej, by zrekompensować przestoje lub wykorzystać zapasy, by pokryć popyt i zredukować zakłócenia. Jednakże im dłużej potrwa epidemia, tym prawdopodobnie dłużej chińskie fabryki pozostaną zamknięte, co będzie rodziło globalne skutki" – pisze Carlos Casanova, analityk Coface. Spowolnienie gospodarcze może się również rozlać na inne kraje regionu. Jednym z kanałów będzie turystyka. „Chińscy turyści wydają za granicą około 130 mld USD rocznie. 20 proc. z tego w Hongkongu, 15 proc. w Makau, 6 proc. w Tajlandii i 5 proc. w Japonii. Mogą więc ucierpieć igrzyska olimpijskie. Restrykcje na podróże uderzą również w sektory z tych krajów, które są zależne od dochodów z turystyki" – dodaje Casanova. – Każde amerykańskie serce kieruje się ku ofiarom koronawirusa. Nie chcę wykonywać żadnego „zwycięskiego okrążenia" z powodu złośliwej choroby, ale faktem jest, że to daje do myślenia spółkom, by dokonały przeglądu swoich łańcuchów dostaw. Myślę, że to przyspieszy powrót miejsc pracy do Ameryki Północnej. Niektórych z nich do USA, ale też prawdopodobnie do Meksyku – powiedział w rozmowie z telewizją Fox Business Wilbur Ross, amerykański sekretarz handlu. Epidemia może również uderzyć w pozycję, jaką Xi Jinping zajmuje w chińskim systemie politycznym. – To prawdopodobnie największe polityczne wyzwanie, z jakim się on mierzy od objęcia władzy w 2012 r. Złe podejście do kwestii wirusa nie tylko doprowadziło do jego rozprzestrzenienia się, ale również do erozji zaufania do rządu. Zrobią więc wszystko, co możliwe, by sprawić, aby ludzie nadal wierzyli lokalnym oficjelom – twierdzi Allison Sherlock, analityczka z Eurasia Group.
Opublikowano: | Kategorie: Nauka i technika, Wiadomości ze świataLiczba wyświetleń: 103214 lipca 2022 r. mieszkańcy miasta Haikou, stolicy południowochińskiej prowincji Hainan dostrzegli dziwne zjawisko na niebie. Materiał nagrany przez miejscowego mieszkańca wydaje się przedstawiać tajemnicze miasto unoszące się w prawdopodobny scenariusz zakłada, iż jest to miraż, a więc naturalnie występujące zjawisko optyczne. Nie każdy jest jednak przekonany biorąc pod uwagę spektakularny charakter tego wydarzenia oraz wiele podobnych zdarzeń z obszaru przypomnieć, że jeszcze 7 października 2015 roku, równie ogromne miasto, unosiło się nad miastem Foshan w centralnej prowincji Guangdong w Chinach. Do podobnego spektaklu doszło 18 marca 2016 roku, kiedy inna formacja tego typu była widziana nad morzem wzdłuż portu Dalian w prowincji Liaoning oraz 11 września 2020 roku, kiedy to przechodnie w Jinan mogli przysiąc że widzą filmowy Hogwart ze świata Harry’ego z takich incydentów budzi wątpliwości i spekulacje na temat potencjalnych “okien” do innego wymiaru które ukazują te niezwykłe obrazy. Jak myślicie, czy każde z tych zdarzeń może być wytłumaczone naturalnym zjawiskiem?Źródło: TAGI: Chiny, MirażePoznaj plan rządu!OD ADMINISTRATORA PORTALUHej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.
Piwonie chińskie są najbardziej popularne. Ale nie mniej piękne są poenie krzewiaste i koperkowe. Zobacz, jak wyglądają różne gatunki peonii. Przejdź do kolejnych zdjęć, używając strzałki lub przycisku NASTĘPNE. Nataliia_Makarova/GettyImagesPiwonie, czyli peonie, przepięknie kwitną. Najbardziej popularne są piwonie chińskie (bylinowe, o pełnych kwiatach), ale warto też zwrócić uwagę na inne gatunki. Imponujące piwonie krzewiaste, czy niezwykle oryginalne piwonie koperkowe są co najmniej równie piękne. W ich uprawie występują pewne różnice, dlatego trzeba wiedzieć, na co zwrócić uwagę. Pokazujemy, jak wyglądają różne gatunki peonii i piszemy, jak je uprawiać. Piwonie, czyli peonie, mają kilkadziesiąt gatunków, pochodzących głównie z Azji, gdzie są uprawiane od wieków. W polskich ogrodach spotyka się tylko kilka z nich. Wszystkie zachwycają dużymi, kolorowymi kwiatami, które często są pełne, a niektóre też pięknie pachną. Piwonie mają swoje wymagania, ale jeśli zapewni się im podstawowe warunki, nie sprawiają problemów i pięknie kwitną przez lata. Są długowieczne, a w jednym miejscu mogą rosnąć przez lata. Oto najbardziej popularne i piękne gatunki piwonii, które można uprawiać w polskich treściPiwonia krzewiasta, czyli piwonia drzewiastaPiwonia krzewiasta – uprawa, ziemia, podlewanieSadzonki piwonii krzewiastej. Jak je posadzić?Piwonia chińska. Jak wygląda i kiedy kwitnie?Piwonia chińska – uprawaPiwonia koperkowa. Jak wygląda ta peonia i kiedy kwitnie?Jak uprawiać piwonię koperkową i jak ją sadzić?Przesadzanie piwoniiPeonia a piwonia Piwonia krzewiasta, czyli piwonia drzewiastaPiwonia krzewiasta bywa też nazywana piwonią drzewiastą (Paeonia suffruticosa). Te peonie wyjątkowo okazałe rośliny, które mogą dorastać do 2 m wysokości. Mają krzewiasty pokrój, a ich pędy częściowo drewnieją. Piwonia drzewiasta rośnie dość wolno, dlatego sadząc ją, trzeba uzbroić się w cierpliwość. Swą urodę zaprezentują w pełni po dwóch-trzech latach uprawy. Liście piwonii drzewiastych są dość duże i mocno powycinane. Wiosną i jesienią przebarwiają się, a na zimę ozdobą piwonii drzewiastych są oczywiście kwiaty. Mogą mieć różne kolory: białe, różowe, czerwone, ale także żółte czy łososiowe. Bywają też dwubarwne. Występują odmiany o kwiatach pojedynczych, półpełnych i pełnych. Piwonia krzewiasta kwitnie w maju i krzewiasta – uprawa, ziemia, podlewaniePiwonia drzewiasta lubi żyzną, próchniczą i koniecznie przepuszczalną ziemię. Przed sadzeniem glebę warto przekopać z kompostem i obornikiem (dobrze sprawdzi się łatwo dostępny obornik suszony). Jeśli podłoże w naszym ogrodzie jest ciężkie, gliniaste, to zadbajmy o warstwę drenażu pod stanowiskiem piwonii i przemieszajmy ziemię nie tylko z nawozami, ale też drzewiaste lubią słońce, ale niekoniecznie palące. Dlatego najlepiej sadzić je po zachodniej stronie, ewentualnie wschodniej. Przy wystawie południowej najlepiej znaleźć im miejsce, które w południe będzie lekko ocienione. Poza tym stanowisko dla peonii krzewiastej powinno być zaciszne i osłonięte przed krzewiaste lubią lekko wilgotną ziemię. Należy je regularnie podlewać, jeśli nie pada. Jest to szczególnie ważne wiosną i w czasie kwitnienia. Te peonie są odporne na mróz, jednak młode rośliny warto osłaniać przez pierwsze dwa-trzy lata po posadzeniu. Sadzonki piwonii krzewiastej. Jak je posadzić?Piwonie krzewiaste to rośliny szczepione. Dlatego ich sadzonki najlepiej kupić. Teoretycznie można uprawiać je z nasion, ale jest to mało wydajne, a rośliny kwitną dopiero po wielu latach. Przy sadzeniu ważne jest to, by miejsce szczepienia znalazło się kilkanaście centymetrów pod ziemią. Te piwonie sadzi się więc stosunkowo jak wyglądają różne gatunki piwoniiPiwonia chińska. Jak wygląda i kiedy kwitnie?Piwonia chińska (Paeonia lactiflora) to chyba najbardziej znany i popularny gatunek peonii, który od lat zdobi nasze ogrody. Należy do piwonii bylinowych – jej części naziemne zanikają na zimę, choć dolne części pędów mogą częściowo drewnieć. Peonie chińskie mają duże, pełne kwiaty, najczęściej białe, w odcieniach różu oraz karminowe. Piwonia chińska kwitnie w czerwcu. Polecamy też:Bratki, niezapominajki, goździki, malwy i inne kwiaty dwuletnie. Posiej je latem!Łubin ozdobi ogród i użyźni ziemię. Wykorzystaj tę roślinę w ogrodzie!Piwonia chińska – uprawaPiwonie chińskie mają takie wymagania uprawowe, jak peonie drzewiaste. Również im trzeba zapewnić żyzną i przepuszczalną ziemię, bogatą w materię organiczną. Wiosną nie można dopuścić do przesuszenia podłoża, bo ma to wielki wpływ na kwitnienie. Dobrze rosną w miejscach słonecznych (ale takich, gdzie słońce nie praży w południe).Tym, co odróżnia je od piwonii krzewiastych, jest sposób sadzenia. Karpy piwonii chińskiej sadzi się tak, aby pąki widoczne na ich powierzchni znalazły się maksymalnie kilka (4-5) centymetrów pod ziemią. Jeśli kupiliśmy sadzonkę w doniczce, posadźmy ją na takiej głębokości, jak rosła do tej pory. Jeśli peonie chińskie posadzimy zbyt głęboko, będą wytwarzać tylko liście, ale nie kwiaty. Piwonia koperkowa. Jak wygląda ta peonia i kiedy kwitnie?Piwonia koperkowa jest też znana jako piwonia delikatna (Paeonia tenuifolia). Obie nazwy dobrze oddają cechy jej wyglądu. Liście tej peonii przypominają bowiem okazałe i gęste pędy koperku, a całość prezentuje się delikatnie i zwiewnie. Piwonia koperkowa ma pojedyncze kwiaty. Płatki najczęściej są purpurowe, a ten kolor pięknie kontrastuje z żółtymi, licznymi pręcikami w centrum kwiatu. Piwonie koperkowe dorastają do ok. 60 cm wys. W odróżnieniu od piwonii krzewiastych i chińskich, pochodzą z pogranicza Azji i południowej Europy. Piwonia koperkowa kwitnie wcześnie, bo już w maju, a bywa, że w jak wyglądają różne gatunki piwoniiJak uprawiać piwonię koperkową i jak ją sadzić?Piwonia koperkowa, choć wygląda delikatnie, wcale taka nie jest. Dobrze znosi nawet mocne słońce, jest też odporna na mróz. Jeśli nie pada, warto ją podlewać. Trzeba jej także zapewnić dobrą i przepuszczalną ziemię, jak w przypadku wyżej opisanych gatunków. Dla piwonii koperkowej również ważna jest głębokość sadzenia. Podobnie jak piwonię chińską, sadzi się ją płytko!Sprawdź też:Świeży koperek przez cały sezon? Zobacz, kiedy go siać i jak uprawiać w ogrodzieMączniak to groźna choroba roślin. Możesz ją zwalczyć domowymi sposobamiPrzesadzanie piwoniiTrzeba wiedzieć, że piwonie są długowieczne i chętnie rosną w jednym miejscu. Żadna z nich nie lubi przesadzania! Dlatego wybierając miejsce dla peonii, przemyślmy to dobrze. Piwonie po przesadzeniu mogą przez kilka lat nie kwitnąć. Natomiast jeśli musimy to zrobić, to warto wiedzieć, że optymalnym terminem przesadzania piwonii jest przełom sierpnia i września. Peonia a piwoniaPiwonie bywają też nazywane peoniami. To równorzędne nazwy, z tym że peonia jest spolszczoną wersją nazwy botanicznej – paeonia. Ta z kolei pochodzi od jednego z przydomków greckiego boga Apollina, a wcześniej określała boga leczenia (kilka gatunków piwonii występuje w Grecji dziko, niektóre to gatunki endemiczne, rosnące tylko tam). Co ciekawe, to imię bóstwa odnotowano już w najstarszych greckich zapisach, pochodzących z epoki brązu (pa-ja-wo-ne), a wiele piwonii ma właściwości jak wyglądają różne gatunki piwoniiWypoczywaj w ogrodzieMateriały promocyjne partnera
materiał jak chińskie miasto